Klient zauważa pierścionek w gablocie. Kamień błyszczy, metal ma odpowiednią barwę, refleksy przyciągają wzrok.
Wyciąga go jednak z ekspozycji, podchodzi do lustra albo przechodzi do innej części salonu — i produkt nagle wygląda inaczej.
To nie musi być kwestia samej biżuterii.
Często zmieniło się po prostu światło.
Dobrze oświetlona gablota to dopiero początek
W gablocie łatwiej stworzyć kontrolowane warunki. Światło można skierować dokładnie na produkt, dobrać jego barwę, sposób padania i poziom odwzorowania kolorów.
Problem pojawia się wtedy, gdy światło w pozostałej części salonu działa zupełnie inaczej.
Inna temperatura barwowa. Inne odwzorowanie kolorów. Inny kierunek światła.
W rezultacie produkt, który chwilę wcześniej wyglądał atrakcyjnie, może stracić głębię koloru, charakter metalu albo sposób, w jaki odbija światło.

Klient nie ogląda biżuterii tylko w jednym miejscu
Droga produktu często zaczyna się w gablocie, ale na niej się nie kończy.
Biżuteria trafia na dłoń klienta. Pojawia się przy ladzie. Przy lustrze. W strefie rozmowy ze sprzedawcą.
Dlatego każda z tych przestrzeni powinna być częścią jednego projektu oświetleniowego.
Nie chodzi o to, aby wszędzie zastosować dokładnie takie samo światło.
Chodzi o spójność odbioru produktu.
Klient powinien mieć poczucie, że ogląda ten sam pierścionek, naszyjnik czy zegarek — niezależnie od tego, czy znajduje się on jeszcze w gablocie, czy już na jego dłoni.
Refleks jest ważny. Kolor również.
W jubilerstwie światło ma wyjątkowo wymagające zadanie.
Musi prawidłowo pokazać kolor metalu i kamienia, a jednocześnie stworzyć refleks, który wydobywa ich strukturę i charakter.
Samo wysokie natężenie nie wystarczy.
Znaczenie mają również temperatura barwowa, współczynnik oddawania barw, kierunek światła i sposób, w jaki oprawa pracuje z powierzchnią produktu.
Dlatego dwa miejsca w jednym salonie mogą mieć podobną ilość światła, a mimo to biżuteria będzie w nich wyglądała zupełnie inaczej.
Spójność światła buduje zaufanie do produktu
Jeżeli pierścionek wygląda doskonale w gablocie, a po wyjęciu nagle zmienia się jego odbiór, klient może zacząć zastanawiać się, który obraz jest prawdziwy.
W salonie jubilerskim nie chcemy takiego momentu.
Światło powinno prowadzić klienta przez cały proces — od pierwszego spojrzenia na ekspozycję aż po moment, kiedy biżuteria znajduje się na dłoni.
W ten sposób produkt nie traci efektu po opuszczeniu gabloty.
Co więcej, cały salon zaczyna wyglądać spójniej i bardziej świadomie.
Dlatego projektujemy cały salon, nie tylko gablotę
W FREI patrzymy na oświetlenie jubilerskie jako na system.
Analizujemy ekspozycję, światło ogólne, ladę, miejsca przymierzania i pozostałe strefy, w których klient ogląda produkt.
Dopiero później dobieramy rozwiązania techniczne odpowiednie dla każdej z nich.
Bo najlepszy efekt nie powstaje wtedy, gdy idealnie oświetlona jest jedna gablota.
Powstaje wtedy, gdy biżuteria wygląda właściwie wszędzie tam, gdzie ogląda ją klient.


