W czasach, kiedy większość rzeczy można załatwić online, targi coraz częściej są oceniane przez prosty pryzmat: koszt, liczba leadów, szybki zwrot.
Tylko że nie wszystko da się policzyć od razu.
Dla FREI EuroShop to przede wszystkim miejsce spotkań. Z klientami, partnerami, projektantami i ludźmi z branży, z którymi na co dzień rozmawiamy przez telefon, Teamsa albo e-mail.
Na targach te relacje nagle przestają być tylko kontaktem w skrzynce odbiorczej.
Relacje buduje się inaczej twarzą w twarz
Krótka rozmowa przy stoisku potrafi powiedzieć więcej niż kilka tygodni korespondencji.
Można zobaczyć reakcję drugiej osoby, od razu dopytać o szczegóły, porozmawiać o projekcie bez oficjalnego tonu i lepiej zrozumieć, z czym klient mierzy się na co dzień.
Właśnie dlatego spotkania na żywo mają dla nas tak dużą wartość.
Nie chodzi tylko o poznawanie nowych firm. Równie ważne jest zacieśnianie relacji z tymi, których już znamy.



Nie każdy efekt widać od razu
Często słyszymy, że targi „się nie opłacają”, jeśli nie wraca się z gotowymi zamówieniami.
My patrzymy na to trochę inaczej.
Jedna rozmowa może wrócić po kilku miesiącach. Spotkanie z obecnym klientem może otworzyć temat kolejnego projektu. Przypadkowe poznanie kogoś podczas targów może później przerodzić się w współpracę, której w dniu spotkania nikt jeszcze nie planował.
Networking rzadko działa natychmiast.
Ale właśnie dlatego warto go budować wcześniej, zanim pojawi się konkretne zapytanie.
Najlepsze rozmowy często zaczynają się bez prezentacji
Na co dzień wiele spotkań biznesowych ma jasny plan: prezentacja, oferta, projekt, kolejne kroki.
Na targach jest inaczej.
Czasem najważniejsza rozmowa zaczyna się od krótkiego „co u Was?”, wspomnienia ostatniej realizacji albo pytania o to, co zmienia się na danym rynku.
I właśnie wtedy najłatwiej dowiedzieć się rzeczy, których nie znajdzie się w specyfikacji ani w zapytaniu ofertowym.
Co naprawdę jest problemem klienta.
Co ostatnio nie zadziałało.
Czego będzie potrzebował za pół roku.
Jak zmienia się jego sposób myślenia o sklepie, produkcie czy świetle.



Dlatego wracamy
EuroShop daje oczywiście możliwość zobaczenia nowych produktów, rozwiązań i kierunków rozwoju retailu.
Ale dla nas największą wartością nadal pozostają ludzie.
Rozmowy z obecnymi klientami. Spotkania z partnerami. Nowe kontakty. Wymiana doświadczeń z osobami, które patrzą na retail z innej perspektywy niż my.
Bo ostatecznie większość dobrych projektów zaczyna się nie od katalogu.
Zaczyna się od rozmowy.
